Łożysko – co to jest i do czego może Ci się przydać?

Lip 24, 2020 | Poród

Łożysko – co to jest i do czego może Ci się przydać?

Kiedy zachodzisz w ciążę, w Twoim ciele zachodzą rozmaite zmiany. Przede wszystkim masz w sobie drugie życie – dziecko. Jak dobrze wiesz, rozwój organizmu dziecka następuje etapami, a wraz z nimi pojawiają się w Tobie dodatkowe organy. Takim chwilowym tworem do zadań specjalnych jest łożysko. Co to takiego?

W dzisiejszym wpisie z pewnością dowiesz się kilku ciekawych rzeczy. Odpowiem na pytania takie jak: co to dokładnie jest, jakie funkcje spełnia. Co więcej, podpowiem, co można zrobić z łożyskiem. Dotknę też dość kontrowersyjnego tematu – czy można zjeść własne łożysko? 🙂 Zapraszam Cię do lektury! 

Co to jest łożysko i jakie spełnia funkcje? 

Łożysko to wspólny dla Ciebie i dziecka rodzaj dysku-tarczy. Znajduje się w górnej części macicy. Tworzy się już czwartego dnia po zapłodnieniu. Swoją dojrzałość osiąga pod koniec pierwszego trymestru. Do tej chwili, aż do 36. tygodnia ciąży, pełni swoją złożoną i niezmiernie ważną rolę. Po 36. tygodniu łożysko zaczyna stopniowo zanikać, aż w czasie porodu zostanie wydalone z Twoje ciała. Uwaga – łożysko „rodzi się” jako ostatnie! Jest to bezbolesne. Łatwiej przechodzi przez drogi rodne, ponieważ jest miękkie. Trwa to od trzydziestu do sześćdziesięciu minut.

Zdarzają się sytuacje, że mama nie jest w stanie samodzielnie wydalić całego łożyska naraz. Wtedy do akcji wkracza personel, który ręcznie wydobędzie resztki łożyska z ciała matki. Nieusunięte może nieść ze sobą wiele powikłań.

Po co Ci łożysko?

Bez łożyska Twoje dziecko nie mogłoby w Tobie żyć. Przepływająca przez łożysko Twoja krew niesie ze sobą tlen i substancje odżywcze. Przez łożysko do Twojej krwi trafiają zbędne produkty przemiany materii i dwutlenek węgla, które usuwasz ze swojego organizmu nerkami i płucami. Przez łożysko przedostaje się to, co dobre dla dziecka, ale też to, co szkodliwe – leki, alkohol, toksyny z tytoniu, drobnoustroje chorobotwórcze. Stąd ta podwójna dbałość o styl życia, spokój ducha i zdrowie mamy.

Jak wygląda łożysko? 

Łożysko po porodzie przypomina worek – ma delikatnie brązowe zabarwienie. Nie jest to zbyt przyjemny widok – jednak nie zapominajmy, że jest to jakby część nas! Zazwyczaj jest średnicy około dwudziestu centymetrów. Można powiedzieć, że waży dość sporo – od czterystu gramów do około jednego kilograma. 

Wpływ na jego wielkość ma na przykład fakt, czy mama w ciąży ma nadciśnienie, pali papierosy lub spożywa narkotyki. Łożysko wtedy nie powiększa się regularnie – czyli dziecko również nie będzie w stanie urosnąć! 

Czy w nie tak ekstremalnych przypadkach wielkość łożyska ma znaczenie, jeśli chodzi o wzrost dziecka? Tak – można założyć, że maluszek, który waży niewiele raczej nie “przyniesie” ze sobą dużego łożyska. 🙂 

Co lekarze robią z łożyskiem? 

Badają je! To standardowa procedura. Z łożyska właśnie można dowiedzieć się wiele o tym, jaki stan zdrowia ma świeżo upieczona mama. Pamiętajmy, że w szpitalach w Polsce nie wolno zabierać ze sobą łożyska – jest to karalne grzywną lub karą. Każdy szpital musi je odpowiednio zutylizować. Czy są wyjątki? Oczywiście! W przypadku porodu domowego łożysko może zostać z matką. 

Co w polskim prawie można zachować? Krew pępowinową. Przekazywana jest do specjalnego banku i trzymana tam, aż nie zajdzie potrzeba skorzystania z niej. 

Co można zrobić z łożyskiem?

Urodziłaś szczęśliwie dziecko i łożysko, czego mogłaś w ogóle nie zauważyć i co z nim dalej zrobić?

Możesz nie robić nic. Pępowina zostanie odcięta i tym samym dziecko oddzieli się od łożyska. Zabierasz dziecko, a łożysko pozostawiasz personelowi medycznemu. Szpital najczęściej je utylizuje jako odpad medyczny. Czasem może sprzedać łożysko do firmy farmaceutycznej, ponieważ jest ono źródłem substancji odżywczych, wykorzystywanych do produkcji najdroższych kosmetyków na świecie.

Możesz postanowić, że chcesz łożysko zabrać ze sobą. W Polsce nie jest to łatwe i bez zgody sądu nie pozwolą Ci na to w szpitalu. W innych krajach, jak Dania, zgłaszasz położnej taką informację i łożysko jest pakowane dla Ciebie po porodzie.

Możesz też chcieć zjeść swoje łożysko. Jest ono wielką bombą witaminową i bogate jest w wiele substancji odżywczych. Idealne dla zmęczonego ciążą i porodem organizmu kobiety. Pytanie tylko – jak to ugryźć? 😉 Nie jest to zbyt przyjemna sprawa – i na pewno nie jest to zbyt popularne! 

Są firmy, które przeważają łożysko w tabletki. Drugim sposobem jest przygotowanie tzw. małych koktajli. Zazwyczaj robi to doula. Łożysko dzielone jest na małe kawałki, a te blenduje się z owocami.

Możesz zamrozić łożysko i zblendować dopiero wtedy, kiedy poczujesz, że zmęczenie poporodowe i rozchwianie emocjonalne wymagają dodatkowych działań wspomagających Twój organizm.

Możesz zdecydować się na poród lotosowy. Ten temat rozwinę w osobnym wpisie.

Dlaczego miałabyś chcieć zabrać łożysko?

Dlaczego kobiety zabierają swoje łożyska? Po pierwsze ze względów sentymentalnych. Tworzy się taka tradycja, że łożysko zakopuje się w ziemi, np. w ogrodzie przydomowym i sadzi się w tym miejscu drzewo.  Jest ono traktowane niekiedy jako bliźniak urodzonego dziecka, które oddało siebie – swoje życie dla rodzeństwa. Po drugie, właśnie o to, by użyć go jako swoistego, naturalnego lekarstwa na poporodowe dolegliwości, takie jak osłabienie organizmu czy rozchwianie emocjonalne.  

Jakie są zalety zjedzenia łożyska?

Okazuje się, że zjedzenie łożyska ma wiele zalet. Wymienię kilka z nich:

  • Organizm kobiety bardzo szybko się regeneruje.
  • Poziom hormonów ulega wyrównaniu.
  • Występujące krwawienia czy stany zapalne zaleczają się.

W świecie zwierząt zjadania łożyska jest czynnością naturalną. Ssaki zjadają łożyska swoich dzieci głównie ze względu na bezpieczeństwo – nie chcą przyciągnąć drapieżników zapachem krwi.

Czy ja sama zdecydowałabym się na taki krok? Nie wiem. Kiedy rodziłam, nie wiedziałam nawet, że mogłabym o tym pomyśleć. Uważam jednak, że warto jest wiedzieć i świadomie podejść do tematu. Rozważyć wszelkie za i przeciw. Dowiedzieć się trochę więcej o tym, co dzieje się z naszym ciałem! 

Sat Nam. 

https://portalciazy.pl/dolacz/